Przejdź do treści
+48 781 696 824 redakcja@radioaktywny.pl Lublin · Polska tło 0,12 µSv/h

Strefa Wykluczenia

Czarnobyl

Miejsce, które zmieniło wszystko — nasze relacje z serca Strefy Wykluczenia.

Prypeć·stela na wjeździe do miasta

1986 26 kwietnia, 01:23 — wybuch reaktora nr 4
2021 Nasz wyjazd w 35. rocznicę
40 lat Mija w kwietniu 2026 roku

Dlaczego tu wracamy

Miejsce, które zmieniło wszystko

Wyjazd do Czarnobyla był dla nas kamieniem milowym — momentem, w którym pasja do eksploracji opuszczonych miejsc połączyła się z fascynacją historią katastrofy, która na zawsze zmieniła to miejsce na mapie Europy. Strefa Wykluczenia to dla nas coś więcej niż lokacja — to symbol tego, jak szybko natura odzyskuje to, co człowiek zostawił.

Na tej stronie zbieramy nasze materiały z Czarnobyla i okolic: relacje z eksploracji Prypeci i strefy, dozymetryczne pomiary z terenu, historię katastrofy i ewakuacji, oraz odcinki serii „Atom na Wolności” o ciekawostkach atomowych.

Kalendarium

Jak to się rozegrało

  1. 26.04.198601:23

    Wybuch reaktora nr 4

    Podczas testu turbogeneratora reaktor wymyka się spod kontroli. Dwie eksplozje zrywają płytę górną i otwierają rdzeń na otwarte niebo. Pożar gasi straż, której nikt nie powiedział, z czym ma do czynienia.

  2. 27.04.198614:00

    Ewakuacja Prypeci

    Całe miasto wsiada do autobusów. Komunikat mówi o trzech dniach i o tym, żeby zabrać tylko dokumenty. Mieszkańcy nie wrócili nigdy — dziś Prypeć stoi dokładnie tak, jak ją wtedy zostawili.

  3. Listopad 1986

    Sarkofag

    Nad zniszczonym blokiem staje betonowa osłona — oficjalnie „Obiekt Schron”. Budowana w pośpiechu, przez ludzi pracujących na zmiany liczone w minutach, i od początku traktowana jako rozwiązanie tymczasowe.

  4. Listopad 2016

    Arka

    Na sarkofag nasunięto Nową Bezpieczną Powłokę — stalowy łuk zbudowany obok i przesunięty na miejsce po szynach, największa ruchoma konstrukcja lądowa, jaką postawił człowiek.

  5. 2021

    Nasz wyjazd

    Wyjazd do Czarnobyla w 35. rocznicę wybuchu. Ten jeden wyjazd rozbudził eksploracyjną pasję na nowo i przesądził o tym, co było dalej — łącznie z tym, że czytasz teraz tę stronę.

  6. 26.04.2026

    Czterdzieści lat

    Strefa dalej jest zamknięta, a Prypeć dalej stoi pusta. W tym roku pokazujemy ją na wystawie fotografii „40 lat zamknięte w obrazie”.

    Tu jesteśmy

Kadry ze strefy

Tak to wygląda dzisiaj

Zobacz w ruchu
Żółty diabelski młyn wesołego miasteczka w Prypeci, otoczony wysokimi drzewami.
Diabelski młyn Wesołe miasteczko w Prypeci miało się otworzyć pierwszego maja 1986 roku.
Stalowa krata anteny radaru Duga widziana od dołu, na tle chmur.
Radar Duga Antena zamkniętego garnizonu Czarnobyl-2. Na mapach tego miejsca nie było.
Kolorowy witraż w ścianie z dużych okien, część szyb wybita, za nimi zieleń.
Witraż w kawiarni Kolor trzyma się mocniej niż budynek, w którym stoi.
Betonowa stela z cyrylicznym napisem „Припять” i datą 1970 na skraju drogi.
Stela na wjeździe Miasto założono w 1970 roku. Mieszkali w nim szesnaście lat.
Opuszczona sterownia elektrowni: łukowy pulpit z setkami przełączników, ściany pokryte łuszczącą się farbą.
Sterownia Każde pole podpisane fabryczną tabliczką. Nikt tu nic nie przestawia od dziesięcioleci.
Pusta sala z rzędami metalowych łóżeczek, na podłodze opadły tynk.
Sala z łóżeczkami Łóżeczka stoją tam, gdzie je zostawiono w kwietniu 1986.
Czynna sterownia elektrowni: pracownicy w białych fartuchach i czerwonych kaskach przy pulpitach.
Nastawnia rozdzielni Na tablicy widać opisy pól linii 750 i 330 kV.

Dozymetria w terenie

Co pokazuje licznik

Dozymetr nie mówi, czy jest bezpiecznie. Mówi, ile promieniowania dociera do czujnika w tej sekundzie, w tym jednym punkcie. Krok w bok potrafi zmienić odczyt kilkukrotnie — dlatego w terenie liczy się nie pojedyncza liczba, tylko to, jak bardzo skacze.

Poniżej są odczyty, które da się sprawdzić na naszym zdjęciu obok: chwilowy i uśredniony, prosto z ekranu. Wartość dla Lublina jest poglądowa — to typowe tło naturalne, ta sama liczba, którą pokazujemy na górze każdej strony.

  • Lublin, tło naturalnewartość poglądowa 0,12µSv/h
  • Pod chłodnią, średniapole AVG na ekranie 0,58µSv/h
  • Pod chłodnią, odczyt chwilowypole REAL na ekranie 5,94µSv/h
  • Prypeć, centrum miastapomiar z naszego wyjazdu do uzupełnienia

Puste pole nie jest błędem. Nie wstawiamy liczb, których nie zmierzyliśmy sami albo nie mamy z czego zacytować — na stronie, która ma uczyć, zmyślona dawka jest gorsza niż jej brak.

  • Ludzie w białych kombinezonach przechodzą pojedynczo przez bramkę dozymetryczną w korytarzu elektrowni.
    Bramka dozymetryczna Ze strefy nie wychodzi się bez sprawdzenia. Bramka albo puszcza, albo nie.
  • Dwoje ludzi w pomarańczowych kaskach, białych fartuchach i maskach z filtrami we wnętrzu obiektu.
    Środki ochrony Kask, maska, fartuch. Nie na zdjęcie — bez tego nie ma wejścia.
  • Ściana zabudowana setkami ponumerowanych gniazd z okrągłymi dozymetrami osobistymi.
    Ściana dozymetrów Każde gniazdo to jeden człowiek i jedna zmiana. Numer zamiast nazwiska.

Samosioły

Natura odbiera swoje

Po ewakuacji część mieszkańców wróciła — nielegalnie, na własną odpowiedzialność, do domów, w których się urodzili. Nazwano ich samosiołami. Zostało ich niewielu i są w podeszłym wieku; uprawiają ogródki, trzymają zwierzęta i mieszkają w strefie, z której formalnie nikt nie ma prawa korzystać.

Wokół nich strefa zarasta. Ulice Prypeci są dziś alejami w środku lasu, a asfalt widać tylko tam, gdzie ktoś regularnie jeździ. To jest ten obraz, po który wracamy: nie ruina, tylko las, który wszedł do miasta.

Z tego tematu

Co pisaliśmy o Zonie